Hormony

Decydującą rolę w określaniu naszej naturalnej ochoty na seks jest poziom odpowiednich hormonów w naszym organizmie. Skład hormonów zmienia się cyklicznie, a czasami także naturalnie w zależności od bardzo wielu czynników, które docierają do nas z zewnątrz. Mężczyzna na przykład budzi się w ciągu dnia pod względem hormonalnym nieco wcześniej od kobiety i zaczyna u niego rosnąć poziom testosteronu już w nocy, a najwyższe jego stężenie znajduje się w okolicy siódmej rano. Kobieta natomiast najwyższe stężenie estrogenu przejawia w ciągu doby w okolicach ósmej rano, tak wiec jest to dobry czas na seks. Tak jest u każdej kobiety, niezależnie od tego, w jakiej sferze geograficznej żyje. Inna kwestia to fakt, że nie każda kobieta mimo wszystko ma ochotę mimo buzujących hormonów na seks rano, a mają tutaj pole do działania rozmaite zmienne osobowościowe oraz czasami zwykły fakt, że rano kobiecie przeszkadza przykry zapach z ust, a często mężczyzna mimo wszystko jednak zbagatelizować ten fakt.

Seks a pora dnia

Według fizjologów najlepszą porą na seks jest wieczór oraz poranek. Po przebudzeniu mężczyźni maja w organizmie największe stężenie testosteronu, w czym nie do końca zgadzają sicz kobietami. Nasz biologiczny zegar jednak zgadza się w przypadku rozbieżności płci jeśli chodzi o wieczory – wtedy każdy z as chętniej niż na przykład w okolicach trzynastej będzie uprawiał seks z partnerem czy partnerką. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym gloryfikowaniu wieczorów jako czasu seksu jest to, że po całym dniu to właśnie wieczorem jesteśmy w stanie pic więcej alkoholu niż na przykład rano, strawiliśmy już to, co mieliśmy strawić. Badania jednak wskazują, że Polacy kochają się znacznie później niż wynika to z naturalnych uwarunkowań, bo dopiero po około dwudziestej drugiej. Każdy z nas mimo wszystko także ma swój własny cykl, który określa, że na przykład pewna kobieta może odczuwać stale podwyższoną ochotę na seks w lecie, a na zimę może jakby usypiać i mogłaby przeżyć bez miłosnych wzniesień leżeć pod kocem na kanapie.

Wiosna

Wiosną kobiety bardziej zaczynają dbać o wygląd, podobnie zresztą jest z mężczyznami. Mamy okazję zrzucić grubsze ubrania, które mogą w zimie ukrywać mankamenty naszej urody, na przykład wystający brzuch, fałdki tłuszczu tam, gdzie w naszej ocenie nie powinno ich być itp. Takie nagłe spostrzeżenia, które nam się nie podobają i które uderzają w nasze poczucie atrakcyjności powodują, że wpływa to na nasze ogólne poczucie atrakcyjności, pewność siebie. A jeśli nie mamy pewności siebie, wtedy na pewno nie jesteśmy pewni także naszej seksualnej wartości. Dlatego tez można powiedzieć, że nastanie czasu wiosennego w pewnym stopniu wpływa na jakość współżycia seksualnego miedzy ludźmi. Jednak jest to najczęściej zmiana negatywna, ludzie przestają mieć ochotę na seks w takich miesiącach. Są sfrustrowani. Kobiety z drugiej strony często odczuwają mimo wszystko przypływ energii wiosną. Istnieje pewna ciekawa teoria, wedle której wiosenne wyjścia z domu, czasami bez większego celu, nietypowe dla nas w zimie mają na celu podświadome szukanie partnera, klasyczne polowanie.

Seks a pora roku

Istnieją poglądy, zgodnie z którymi ludzie odczuwają wzmożoną ochotę na współżycie seksualne wiosną. Według większości specjalistów jednak nie jest to prawda. Wiosną rzeczywiście odczuwamy zwiększoną dawkę energii. Jesteśmy bardziej optymistyczni, czujemy zmiany i to właśnie ów efekt zmiany powoduje, że jesteśmy napędzani jakby odgórnie w stronę życia. To wszystko może przekładać się na naszą wzmożona energię seks ulaną. Jednak sama wiosna nie jest czasem ani lepszym ani gorszym do uprawiania seksu  ani do zdradzania. Nie ma badań, które pokazywałyby, że ludzie zdradzają być może częściej na wiosnę. Czasami jedynie klimaty letnie i właśnie wakacyjne bardziej sprzyjają tym, którzy nie mają dobrych relacji w własnym związku do skoku w bok  -alkohol na przyjęciach, częstsze niż w zimie wyjazdy itp. seks latem jednak nie musi być wcale lepszy od tego w zimie – wszak w ziemi łatwiej jest na przykład o stworzenie atmosfery przytulności, w ciepłym domu, przy kominku, łatwiej jest utrzymać zapach w zamkniętym pomieszczeniu itp.